Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Sekretny klucz Zapamiętaj mnie
Podforum dla wszystkich naszych lotniowych komarów.. no dobra może latających na komarach i podobnych.. Czyli tutaj specyficzne rozmowy napędowe.
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Z mosquitem w Krasnymstawie

Z mosquitem w Krasnymstawie 2021/06/25 12:10 #2024298

Po prawie rocznej przerwie postanowiłem odwiedzić kolegów z krasnostawskiego stowarzyszenia paralotniowego. Mają oni tam startowisko ,które zawsze jest wykoszone . Jest to jedyne miejsce gzie od wiosny do jesieni , przy sprzyjających kierunkach wiatru można wykonać bezpieczny start i lądowanie. Łąki hodowców bydła w okresie letnim, z których czasem korzystałem się do tego nie nadają Przekonałem sie o tym w zeszłym roku podczas nieudanego startu . Pas wykoszonej trawy był wprawdzie wystarczająco długi ,żeby wystartować , ale ze względu na niewystarczającą moc silnika start się przedłużał, a kiedy postanowiłem przerwać start było już za późno , wysoka trawa chwyciła sterownicę , w efekcie śmigło i rura kilowa zostały uszkodzone. Koszty naprawy skutecznie ostudziły mój zapał do dalszego latania na lotni z napędem , na tyle mocno ,ze kupiłem paralotnię i odnowiłem napęd PPG. Tak to jest z tymi napędami samoróbkami , ze mają swoje niuanse . Napędy fabryczne mają instrukcje , gdzie można znaleźć sporo informacji. W przypadku samoróbki, jeżeli budowniczy nie powie wszystkiego co trrzeba, to trzeba dochodzić do wszystkiego samemu. Zbiornik paliwa w tym napędzie nie miał wolnego odpowietrzenia miał tylko zaworek zwrotny ,który wpuszczał powietrze do zbiornika ,gdy go ubywało podczas spalania . Niestety, kiedy na wskutek wysokiej temperatury otoczenia w zbiorniku powstało nadciśnienie , silnik nie mógł osiągnąć swojej pełnej mocy . Prawdopodobnie silnik był zalewany, co powodowało ,że nie mogłem wystartować. Dlatego jak widać na zdjęciach zmieniłem zbiornik paliwa i zastosowałem wolne odpowietrzenia , problemy z brakiem mocy się skończyły. Ciekaw jestem czy w oryginalnych napędach ten problem też występował.
Wykonałem dwa loty i jak na razie jest wszystko ok , myślę że od czasu do czasu będę latał na lotni z napędem , przynajmniej tyle ,żeby utrzymać nawyki . Tam ,gdzie daleko do gór to jedyna możliwość latania.
Zdjęcia Krasnegostawu i okolic , miasteczko znane przynajmniej niektórym z tego że jest tu obchodzone coroczne święto chmielu i piwowarów, a koledzy z KSP już od kilku lat w tym samym czasie organizują piknik paralotniowy . Oczywiście nie tylko paralotnie , wszyscy ,latacze są mile widziani . ostatnim razem , a było to w 2019 roku było chyba ze cztery motolotnie.
Podziękowali: Leslaw

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez stanlee.

Z mosquitem w Krasnym stawie 2021/06/25 18:06 #2024299

stanlee napisał: Zdjęcia Krasnego stawu i okolic , miasteczko znane przynajmniej niektórym z tego że jest tu obchodzone coroczne święto chmielu i piwowarów, a koledzy z KSP już od kilku lat w tym samym czasie organizują piknik paralotniowy . Oczywiście nie tylko paralotnie , wszyscy ,latacze są mile widziani . ostatnim razem , a było to w 2019 roku było chyba ze cztery motolotnie.


Cześć,
byłem właśnie w 2019 na ostatnim zlocie. Wspaniałe miejsce, wspaniali ludzie i widoki jakże odmienne od podgórskich pejzaży.

Pozdrawiam
Tomek
Podziękowali: stanlee

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Z mosquitem w Krasnym stawie 2021/06/25 22:57 #2024302

Cześć Tomku , pamiętam Cię , rozmawialiśmy ze sobą . Ja nie nocowałem na polu namiotowym bo mam 50 km do Krasnegostawu , ale jestem przekonany ,że było super. W zeszłym roku był planowany jubileuszowy 10 piknik , ale niestety pandemia pokrzyżowała te plany . Jeśli chodzi o rok bieżący to nie wiem . Chłopaki się starają ,ale napotykają trudności.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Z mosquitem w Krasnymstawie 2021/06/26 17:52 #2024304

  • piotr6641
  • piotr6641 Avatar
  • Wylogowany
  • Pilot, Sponsor lotnie.pl 2016
  • Pilot, Sponsor lotnie.pl 2016
  • Posty: 581
  • Oklaski: 29
  • Otrzymane podziękowania: 445
Życzę powrotu do latania na lotni. Nie dziwię się pewnym instrukcją tzn. ich treści, sposobu opisu jak dla małych dzieci. Dwusów pomimo prostej budowy ma swoje kaprysy, ale jest check lista przedstartowa którą każdy kto się wzbija w powietrze powinien mieć wyrytą w glowie. Prosty obrotomierz, dałby Ci podgląd co do mocy Twojego silnika przed startem. Spadek obrotów o jakiś procent już Ci powinien podpowiedzieć czy warto startować czy coś jest nie tak. W kazdym szczelnym zbiorniku niezaleznie od temperatury powstają opary ktore podnoszą cisnienie ale wystarczy podczas rozkladania sprzetu te nadcisnienie w bardzo prosty sposob zlikwidować. Jakos nie widzę tego (i tak jest w oryginale) zeby zbiornik byl otwarty, mowie o mosquito i w tego typu podobnych sprzetach. W dobie rozmow bez limitu, trzeba bylo tylko zadzwonic. Druga sprawa, nie tylko w mosquito, jest pewny czas podczas rozbiegu kiedy nalezy w bezpieczny sposob ten start przerwac! Ja wiem, kiedy silnik pcha, czlowiek czuje sie jak rakieta ale...sam widzisz, to czasami to boli. Czasami zle poprowadzenie zasilania ze zbiornika do gaznika psuje zabawe itd, itd...Pieknie w tym Krasnymstawie.
Lotnia: Atos, Seedwings Merlin 158, Atlas,
napęd własnej konstrukcji
ŚK od 2011

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Leslawsterylnymichalo
Zasilane przez Forum Kunena